2009, Vol 7, No 4
Diagnostyka histopatologiczna rozrostów błony śluzowej trzonu macicy. Część II
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2009, 7 (4), p. 226-236
STRESZCZENIE

Rak błony śluzowej trzonu macicy stanowi heterogenną grupę pod względem przebiegu klinicznego, zaburzeń molekularnych, obrazu morfologicznego i leczenia. Większość przypadków jest kwalifikowana jako typ I, zwany rakiem endometrioidnym. W porównaniu z II typem, zwanym rakiem nieendometrioidnym, nowotwór ten rozwija się przeważnie u młodszych kobiet z cechami rozrostu atypowego lub stanu określanego jako „endometrioidna neoplazja śródnabłonkowa” (EIN), w wyniku przedłużonej stymulacji estrogenowej w terenie endometrium. W obrazie morfologicznym zwykle tworzy egzofityczny (rzadziej endofityczny) rozrost i wykazuje wysoko lub średnio dojrzały stopień dojrzałości. Stopień zaawansowania jest zazwyczaj niski, a naciek raka nie przekracza połowy grubości ściany trzonu macicy; rzadko stwierdza się przerzuty do węzłów chłonnych. Rak nieendometrioidny II typu częściej dotyczy starszych kobiet, u których rozwija się w cienkim zanikowym endometrium bez cech rozrostu. Kwalifikowany jest zawsze jako rak nisko zróżnicowany, według klasyfikacji WHO jego stopień zróżnicowania nie podlega stopniowaniu. Na ogół ma agresywny przebieg, przekracza połowę grubości ściany trzonu macicy, nacieka surowicówkę oraz daje przerzuty do węzłów chłonnych. Różnice między typem I i II raka endometrium dotyczą również zaburzeń molekularnych. Typ I raka wiąże się z mutacjami genów K-ras, PTEN i naprawy DNA (MLH1), z kolei w II typie stwierdza się mutacje w TP53. Kluczowe znaczenie dla podjęcia decyzji leczniczych ma ocena mikroskopowa typu i stopnia histologicznej dojrzałości oraz stopnia kliniczno-patologicznego zaawansowania raka. Istotne jest stosowanie aktualnie obowiązujących klasyfikacji WHO, TNM i FIGO. Obiektywne trudności w interpretacji cech mikroskopowych w niektórych przypadkach powodują coraz częstsze włączanie badań molekularnych i immunohistochemicznych do rutynowej diagnostyki.

Słowa kluczowe: rak endometrium, rak endometrioidny – I typ, rak nieendometrioidny – II typ, zaburzenia molekularne PTEN, MLH1, TP53, geny naprawy DNA
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Znaczenie kliniczne ekspresji neuropiliny-1 u chorych na raka jajnika Clinical signifi
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2009, 7 (4), p. 237-247
STRESZCZENIE

Angiogeneza to proces, który odgrywa zasadniczą rolę w rozwoju guza nowotworowego, warunkując zarówno jego wzrost, jak i tworzenie przerzutów. Najsilniejszymi stymulatorami prawidłowej oraz patologicznej angiogenezy są białka należące do rodziny naczyniowo-śródbłonkowego czynnika wzrostu (vascular endothelial growth factor, VEGF). W regulacji procesu angiogenezy, jako koreceptor VEGFR-2, uczestniczy również neuropilina-1 (NP-1). Neuropilina-1 odgrywa istotną rolę w regulacji angiogenezy podczas rozwoju embrionalnego, jak również podczas patologicznej angiogenezy w guzach nowotworowych. Celem pracy była ocena ekspresji NP-1 w guzach jajnika oraz analiza zależności pomiędzy ekspresją NP-1 a wybranymi czynnikami kliniczno-patologicznymi w grupie chorych na ten nowotwór. Materiał i metody: Analizie poddano względny poziom NP-1 w 168 tkankach pobranych podczas zabiegów operacyjnych wykonywanych w Klinice Ginekologii Onkologicznej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego (tkanki zdrowe – 32 próby, guzy łagodne – 42, guzy granicznej złośliwości – 10, rak jajnika – 76, guzy przerzutowe – 8). Względny poziom NP-1 oznaczano przy zastosowaniu metody Western blotting. Wyniki: Znamiennie częściej obserwowano występowanie wysokiej ekspresji NP-1 we wczesnych stopniach zaawansowania raka jajnika (p=0,01), w rakach innych niż surowicze (p=0,04) oraz u chorych z wysiękiem otrzewnowym (0,03). Nie stwierdzono statystycznie istotnego wpływu ekspresji neuropiliny-1 na występowanie pozytywnej odpowiedzi na chemioterapię, na długość czasu wolnego od choroby oraz długość czasu całkowitego przeżycia (w teście log-rank). Wnioski: Podwyższony poziom NP-1 w niskich stopniach zaawansowania raka jajnika może wskazywać na istotne znaczenie neoangiogenezy na wczesnym etapie rozwoju procesu nowotworowego.

Słowa kluczowe: rak jajnika, angiogeneza, limfangiogeneza, czynniki prognostyczne, neuropilina
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Porównanie chemioterapii neoadiuwantowej z odroczonym zabiegiem cytoredukcyjnym z operacją pierwotną i następową chemioterapią uzupełniającą w leczeniu chorych z rozpoznaniem raka jajnika w III stopniu zaawansowania
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2009, 7 (4), p. 248-255
STRESZCZENIE

Wstęp: Wyniki leczenia chorych z rakiem jajnika są wciąż niezadowalające, głównie ze względu na zwykle znaczne zaawansowanie choroby. U pacjentek niekwalifikujących się do pierwotnego zabiegu cytoredukcyjnego coraz częściej stosowana jest chemioterapia neoadiuwantowa. Cel pracy: Celem pracy była ocena wyników leczenia chorych z rakiem jajnika w III stopniu zaawansowania leczonych standardowo (pierwotny zabieg cytoredukcyjny z chemioterapią uzupełniającą zawierającą paklitaksel z analogiem platyny) oraz chemioterapią neoadiuwantową z odroczonym zabiegiem cytoredukcyjnym. Analizie poddano wyniki bezpośrednie i odległe leczenia oraz powikłania w obu grupach. Materiał i metody: Do analizy wybrano chore z rakiem jajnika w III stopniu zaawansowania leczone w Klinice Nowotworów Narządów Płciowych Kobiecych Centrum Onkologii – Instytutu im. M. Skłodowskiej-Curie w Warszawie w latach 2003-2005. Z grupy 86 chorych spełniających kryteria włączenia wydzielono podgrupy w zależności od przebytego leczenia. Do grupy kontrolnej zaliczono 45 chorych po pierwotnej optymalnej cytoredukcji i chemioterapii uzupełniającej. Do grupy badanej włączono 26 chorych otrzymujących chemioterapię neoadiuwantową z zabiegiem odroczonym. Wyniki: Średni czas obserwacji wyniósł 38,5 miesiąca. Widoczną różnicę wyjściową pomiędzy grupami stanowiło częstsze występowanie wodobrzusza w grupie poddanej chemioterapii neoadiuwantowej oraz wyższe wyjściowe miano CA-125. Zabieg pierwotny był radykalny u 63,4% operowanych pierwotnie i u 80,8% operowanych po 3 cyklach chemioterapii. Zabieg odroczony wiązał się ze znamiennie mniejszą utratą krwi. Odpowiedź na zakończenie leczenia oraz czas do progresji lub wznowy choroby nie różniły się w obu grupach. Wnioski: Chemioterapia neoadiuwantowa z odroczonym zabiegiem cytoredukcyjnym w wielu przypadkach pozwala na wyrównanie szans chorych pierwotnie nieoperacyjnych.

Słowa kluczowe: rak jajnika, chemioterapia neoadiuwantowa, odroczony zabieg cytoredukcyjny, pierwotny zabieg cytoredukcyjny, chemioterapia uzupełniająca
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Radioterapia konformalna w ginekologii onkologicznej – jej wymogi i pułapki
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2009, 7 (4), p. 256-263
STRESZCZENIE

Radioterapia stosowana w leczeniu chorych na nowotwory narządu rodnego to frakcjonowane napromienianie pacjentek w tej samej pozycji terapeutycznej, prowadzone przez 4 do 6 tygodni. Obecnie wykorzystywane konformalne techniki napromieniania z intensywną modulacją wiązki – IMRT, precyzyjnie określają obszar leczony i narządy krytyczne. W pracy zbadano różnicę w objętościach obszarów leczonych i chronionych u chorych na raka szyjki i trzonu macicy układanych do radioterapii w podstawce (belly board) BBD na brzuchu, w porównaniu z pozycjami dotąd stosowanymi, tj. na brzuchu bez podstawki BBD i na plecach. U 20 pacjentek wykonano plany leczenia w tych trzech pozycjach terapeutycznych i porównano obszar wymagający leczenia i chroniony. Stwierdzono, że jedynie chore otyłe (BMI>27) mają mniejszą objętość napromienianych jelit w pozycji na brzuchu z podstawką BBD, w stosunku do pozycji bez deski (statystycznie znamiennie p=0,049), a zwłaszcza do pozycji na plecach (p=0,008). Pozostałe pacjentki, o prawidłowym indeksie masy BMI i szczupłe, takich korzyści z ułożenia w BBD nie odniosły. W toku minimum 24-miesięcznej obserwacji oceniono występowanie odczynów popromiennych wśród chorych leczonych z podstawką BBD oraz pacjentek napromienianych tą samą techniką konformalną, ale układanych na brzuchu bez podstawki BBD. Wykazano, że częstość i nasilenie odczynów popromiennych w obu grupach badanych były takie same.

Słowa kluczowe: podstawka belly board (BBD), techniki konformalne w ginekologii, radioterapia raka szyjki i raka trzonu macicy, BMI chorych napromienianych, odczyny popromienne
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Zastosowanie hipertermii w onkologii
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2009, 7 (4), p. 264-269
STRESZCZENIE

Hipertermia może być definiowana jako metoda kontrolowanego podwyższenia temperatury, której celem jest guz nowotworowy, jak również otaczające tkanki, narządy, część lub nawet całe ciało. Pierwsze zastosowanie hipertermii w czasach nowożytnych zostało opisane przez Westermarka w 1898 roku; użył on pojemników z ciągłym przepływem wody o temperaturze 42-44°C w leczeniu nieoperacyjnych przypadków raka szyjki macicy. W dotychczas przeprowadzonych badaniach hipertermię łączy się ze standardowo stosowanymi terapiami – radioterapią oraz chemioterapią dożylną i dootrzewnową. W badaniach stwierdzono również, że jednym z działań hipertermii jest indukowanie apoptozy zarówno zawiązanej z białkiem supresorowym p53, jak i w mechanizmie niezależnym. W zależności od zakresu stosowanych temperatur możemy podzielić hipertermię na: łagodną (około 39°C), o średnim nasileniu (od 40 do 41°C) oraz bardzo nasiloną (powyżej 42°C). Do chemioterapeutyków, których efekt działania zostaje zwiększony w wyniku łącznego stosowania z hipertermią, należą: leki alkilujące (ifosfamid, cyklofosfamid), antybiotyki przeciwnowotworowe (bleomycyna, adriamycyna, mitomycyna C i aktynomycyna), pochodne platyny, antymetabolity (5-fluorouracyl) oraz gemcytabina (podana dobę przed lub dobę po nagrzewaniu). Hipertermia w połączeniu z radioterapią wykazuje działanie synergistyczne. Działanie to zależne jest od uzyskanego wzrostu temperatury w tkance docelowej (im wyższa temperatura, tym większy efekt), czasu nagrzewania oraz kolejności łączenia obu tych metod. Wydaje się, iż hipertermia jest metodą, która może mieć wpływ na poprawę ciągle niezadowalających wyników leczenia w ginekologii onkologicznej, szczególnie u chorych na raka jajnika, szyjki macicy i endometrium.

Słowa kluczowe: hipertermia, chemioterapia, radioterapia, rak jajnika, brachyterapia
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Chemioterapia dootrzewnowa w leczeniu chorych na raka jajnika
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2009, 7 (4), p. 270-281
STRESZCZENIE

W prezentowanej pracy szczegółowo omówiono najnowsze aspekty dotyczące leczenia chorych na raka jajnika przy użyciu chemioterapii dootrzewnowej. Przedstawiono podstawy teoretyczne leczenia dootrzewnowego jako przepływu substancji przez błonę półprzepuszczalną, gdzie prędkość przepuszczania substancji zależy od ich klirensu otrzewnowego, wielkości cząsteczki i jej ładunku oraz stosunku stężeń. Omówiono historię leczenia dootrzewnowego – od pierwszych prac Geena i Kottmeier z lat 50. do chwili obecnej – a także wyniki ośmiu randomizowanych badań poświęconych leczeniu pierwszej linii, przeprowadzonych w ciągu ostatnich 12 lat, w których przebadano 1819 pacjentów. Autorzy odnoszą się do powodów wydania zalecenia National Cancer Institute dotyczącego nadrzędnej roli chemioterapii dootrzewnowej w leczeniu chorych na raka jajnika. Przedstawiają znaczenie chemioterapii dootrzewnowej opartej na pochodnych platyny w leczeniu konsolidującym, analizując ważniejsze prace dotyczące tego tematu. W artykule zaprezentowano i przeanalizowano główne doniesienia na temat leczenia za pomocą chemioterapii dootrzewnowej w kolejnych liniach leczenia raka jajnika, jak również rezultaty badań nad wykorzystaniem cisplatyny i karboplatyny w terapii dootrzewnowej, co pozwoliło wykazać różnice w wynikach po zastosowaniu tych pochodnych platyny. Zwrócono także uwagę na ograniczenia metody. Oprócz tego autorzy opisali powikłania chirurgiczne występujące podczas operacji mających związek ze stosowaniem chemioterapii dootrzewnowej, omówili aspekty związane z powikłaniami będącymi przyczyną przedwczesnych ukończeń chemioterapii dootrzewnowej (50%, a w badaniu GOG 172 nawet 60% przypadków) oraz odnieśli się do krytyki tej metody płynącej głównie z ośrodków europejskich.

Słowa kluczowe: rak jajnika, chemioterapia, chemioterapia dootrzewnowa, IPC, IP
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Teoria immunoedycji – sieci immunosupresyjne w mikrośrodowisku nowotworów. Nowe cele dla immunoterapii
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2009, 7 (4), p. 282-287
STRESZCZENIE

W ostatnim czasie szczególnego znaczenia w onkologii nabiera immunoterapia. Dotychczasowe strategie immunoterapeutyczne skupiały się głównie na stymulowaniu lub uzupełnianiu funkcji komórek efektorowych. W ostatnim dziesięcioleciu dokonał się ogromny postęp w zrozumieniu sposobu, w jaki guzy nowotworowe nabywają zdolność do ucieczki przed układem immunologicznym. Pojawiło się pojęcie sieci immunosupresyjnej powstającej pod wpływem raka. Wykładnikiem immunosupresji w mikrośrodowisku guzów nowotworowych jest obecność regulatorowych limfocytów T (Tregs), które należą do podgrupy komórek CD4+T. Ekspresja FOXP3 jest bezpośrednio związana z supresyjną funkcją tych komórek. W innych badaniach wykazano, że indoleamina 2,3-dioksygenaza (IDO) powoduje powstawanie obwodowej tolerancji immunologicznej wobec antygenów guza. W stanie fizjologicznym IDO jest niezbędna w tworzeniu środowiska, które ogranicza zniszczenie tkanek przez „nadaktywny” układ odpornościowy. Uważa się, że zwiększanie supresji immunologicznej przez IDO umożliwia przetrwanie i wzrost komórek rakowych. Analiza ekspresji antygenów FOXP3 oraz IDO pozwoli na zbadanie, jak duża jest „sieć immunosupresyjna” w bezpośrednim sąsiedztwie komórek raka sromu oraz w przyległym do nich układzie limfatycznym. Poszukiwanie „sieci immunosupresyjnych” wytwarzanych przez nowotwór wydaje się mieć ogromne znaczenie, ponieważ mogą dostarczyć całkiem nowych miejsc dla terapeutycznej interwencji, tym razem przy użyciu małych związków molekularnych zamiast stosowanych dotychczas (w immunoterapiach) czynników biologicznych. W poniższym artykule autorzy wyjaśniają podstawy teorii immunoedycji oraz opisują udział IDO i regulatorowych limfocytów T (Tregs) w ucieczce komórek nowotworowych spod nadzoru immunologicznego.

Słowa kluczowe: rakowa immunoedycja, IDO, IDO2, indoleamina 2,3-dioksygenaza, Tregs, FOXP3, ucieczka immunologiczna
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Metoda fotodynamiczna w uściślaniu rozpoznań patologii szyjki macicy
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2009, 7 (4), p. 288-294
STRESZCZENIE

Rak szyjki macicy jest drugim po raku sutka najczęstszym nowotworem złośliwym u kobiet. Ponieważ nadal rozpoznawany jest w znacznym odsetku przypadków w zbyt zaawansowanych stadiach klinicznych, wczesne wykrycie raka szyjki macicy, a zwłaszcza stanów dysplastycznych, stanowi istotny problem ginekologii onkologicznej. Postępowanie diagnostyczne opiera się na badaniach cytologicznych, kolposkopii, testach wirusologicznych oraz ocenie histologicznej pobranych tkanek. Podstawowe znaczenie ma wynik badania mikroskopowego. Aby rozpoznanie było dokładne i pewne, należy dostarczyć do oceny materiał reprezentatywny. Jest to bardzo istotne w przypadku zmian wczesnych, a zwłaszcza wieloogniskowych. Oczekiwania te spełnia metoda fotodynamiczna. Istotą diagnostyki fotodynamicznej (photodynamic diagnosis, PDD) jest porównanie fluorescencji tkanki prawidłowej i patologicznej. W metodzie tej wykorzystywane są endogenne fluorochromy (autofluorescencja) lub substancje fotouczulające podane z zewnątrz. Natężenie fluorescencji w tkance nowotworowej jest inne niż w tkance zdrowej. Podanie fotosensybilizatora znacząco wpływa na jakość otrzymywanych obrazów, gdyż zwiększa detekcję światła emitowanego przez fotouczulacz zgromadzony w tkance patologicznej. W celu wzbudzenia fluorescencji do tkanki należy doprowadzić energię w postaci światła o długości fali odpowiadającej pasmu pochłaniania fotouczulacza. Metoda fotodynamiczna precyzyjnie lokalizuje zmiany, więc umożliwia dokładniejszą diagnostykę zmian neoplastycznych na szyjce macicy. Pozwala na wybranie odpowiedniego miejsca dla pobrania biopsji. Dostarczając informacji o zasięgu i topografii zmian, umożliwia planowanie leczenia.

Słowa kluczowe: diagnostyka fotodynamiczna, metoda fotodynamiczna, rak szyjki macicy, dysplazja szyjki macicy, kwas aminolewulinowy
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)