2012, Vol 10, No 3
Karcinogenna entropia
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2012, 10 (3), p. 185-193
STRESZCZENIE

Zgodnie z prawami termodynamiki zagrożona kresem swego metabolizmu komórka może przedłużyć swoje życie w formie nowotworowej poprzez zmniejszenie produkcji własnej entropii z równoczesnym zwiększeniem rozpraszania (dysypacji) materii i energii w otoczeniu. Podstawę przebiegu wszystkich procesów nieodwracalnych, w tym życia i oczywiście karcinogenezy, stanowią zmiany (d) wartości produkcji entropii (diS) w czasie (dt), noszące nazwę źródeł entropii generowanej: diS/dt≡Sgen, dla których Sgen>0. Dlatego profilaktyka i leczenie onkologiczne musi uwzględniać starzenie się organizmu i zawsze towarzyszące temu wcześniejsze schorzenia. Źródłem produkcji entropii jest życie, czyli ciągła, spontaniczna i wzajemna zamiana materii, informacji i energii cząstek elementarnych. Entropię żywych organizmów produkują sprzężone wzajemnie procesy molekularne zwiększające (dodatnie źródła) i zmniejszające (ujemne źródła) jej wielkości. W takiej przemianie komórkowych form życia stabilne są tylko stany wyjściowe komórek i powstałe z nich nowotwory, a pośredni stan dysplazji charakteryzuje się zwiększoną fluktuacją przeciwstawnych procesów metabolicznych. Ludzkie zdrowie jest zdeterminowane przez materialno-energetyczny stan komórek rozrodczych, które są odpowiedzialne za międzypokoleniowy przekaz życia. Procesy te są już zaprogramowane w momencie poczęcia. Wzrastające zużycie leków, a także rosnąca liczba kobiet stosujących pigułki antykoncepcyjne w połączeniu z coraz większą liczbą cięć cesarskich i skróconych laktacji oraz z opóźnieniem pierwszej ciąży pomagają wyjaśnić wzrost częstości występowania chorób nowotworowych.

Słowa kluczowe: entropia, nowotwór, choroby nowotworowe, dysypacja, struktury dysypatywne
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Analiza wartości porównawczej dwóch systemów diagnostyki patologii szyjki macicy Papanicolaou i TBS wybranej populacji kobiet z regionu Wielkopolski
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2012, 10 (3), p. 194-203
STRESZCZENIE

Celem pracy była ocena skuteczności programu profilaktyki raka szyjki macicy w identyfikacji patologii na podstawie dwóch systemów klasyfikacji rozmazów cytologicznych: Papanicolaou i The Bethesda System. Badaniem objęto kobiety uczestniczące w Populacyjnym Programie Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy, które nie miały wykonanego badania cytologicznego co najmniej przez trzy lata w ramach usług medycznych finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Badania przeprowadzono od lipca 2004 do grudnia 2006 roku wśród mieszkanek województwa wielkopolskiego. Analizą objęto łącznie 12 314 kobiet w wieku od 25 do 59 lat. Cytologiczne badania przesiewowe u 12 314 kobiet wykonano w oparciu o dwie klasyfikacje cytologiczne: Papanicolaou oraz The Bethesda System. W analizowanej grupie badanych 99% stanowiły prawidłowe wyniki cytologiczne, a 1% – nieprawidłowe. W klasyfikacji Papanicolaou sformułowano 55 nieprawidłowych wyników cytologicznych, a w systemie TBS – 120. Weryfikacja histopatologiczna kobiet z nieprawidłowymi wynikami oceny rozmazu cytologicznego wg Papanicolaou pozwoliła na rozpoznanie 14 nowotworów szyjki macicy i 31 zmian odpowiadających śródbłonkowej neoplazji szyjki macicy o różnym stopniu zawansowania. Podobnie przedstawia się weryfikacja histopatologiczna wycinków tkankowych pobranych od kobiet z nieprawidłowym wynikiem oceny rozmazu cytologicznego wg TBS – pozwoliła na rozpoznanie 13 nowotworów szyjki macicy i 31 zmian śródbłonkowej neoplazji szyjki macicy o różnym stopniu zawansowania.

Słowa kluczowe: program, profilaktyka, zachorowalność, cytologia, rak szyjki macicy
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Ocena toksyczności skojarzonego leczenia radiochemioterapią u chorych na raka szyjki macicy w stopniach klinicznego zaawansowania IB, IIB i IIIB napromienianych z jednoczasowym podawaniem cisplatyny
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2012, 10 (3), p. 204-214
STRESZCZENIE

Rak szyjki macicy jest szóstym co do częstości występowania nowotworem u kobiet na świecie. W chwili rozpoznania ponad połowa pacjentek ma miejscowo zaawansowaną chorobę. Radioterapia jest podstawową metodą leczenia zaawansowanego raka szyjki macicy. Celem pracy była ocena tolerancji narządów krytycznych w trakcie leczenia metodą radiochemioterapii u chorych na raka szyjki macicy w stopniach IB, IIB i IIIB klinicznego zaawansowania. Materiał stanowiło 726 kolejnych chorych z rozpoznanym i potwierdzonym badaniem histopatologicznym rakiem szyjki macicy w stopniach IB, IIB i IIIB klinicznego zaawansowania, zakwalifikowanych do leczenia skojarzonego radiochemioterapią w Klinice Ginekologii Onkologicznej Centrum Onkologii – Instytutu w Warszawie. U wszystkich chorych w I etapie leczenia stosowano teleradioterapię na obszar miednicy mniejszej z objęciem narządu rodnego i elektywnie regionalnych węzłów chłonnych miednicy mniejszej. Pacjentki napromieniano fotonami x o energiach 6 lub 15 MeV. Dawki całkowite wahały się od 44 do 50 Gy, frakcjonowane 5 dni w tygodniu po 2 Gy. Toksyczność hematologiczną oceniano, stosując tabelę oceny nasilenia działań niepożądanych wg NCI zgodną ze skalą RTOG/EORTC dla oceny wczesnych reakcji popromiennych dla szpiku kostnego. Niedokrwistość (Hg<11,0 g/dl) stwierdzono w trakcie leczenia u 67 (9,8%) chorych. W grupie pacjentek poniżej 60 lat stwierdzono występowanie niedokrwistości u 54/494 (10,9%), zaś w przypadku starszych – u 13/187 (7%). W badanej grupie małopłytkowość poniżej 100×109/l wystąpiła w trakcie leczenia w 36 (5,3%) przypadkach. Spośród 292 chorych, u których stwierdzono leukopenię w stopniach 2., 3. i 4., u 242 była ona przyczyną niepodania pełnej, założonej pierwotnie liczby kursów chemioterapii. Wnioski: 1) Leczenie zaawansowanego raka szyjki macicy w sposób skojarzony radiochemioterapią zwiększa toksyczność, głównie hematologiczną. Z tego powodu prawie 1/3 chorych nie otrzymała zaplanowanych kursów cisplatyny. 2) Nieznacznie zwiększona toksyczność u chorych starszych nie miała wpływu na możliwość realizacji leczenia radiochemioterapią. 3) Wczesne odczyny popromienne układu moczowego i pokarmowego nie miały istotnego wpływu na realizację zaplanowanego leczenia.

Słowa kluczowe: rak szyjki macicy, badanie mikrobiologiczne, powikłania popromienne, radioterapia, posiew moczu
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Zastosowanie radioterapii śródoperacyjnej w nowotworach wywodzących się z narządów płciowych kobiet
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2012, 10 (3), p. 215-225
STRESZCZENIE

Śródoperacyjna radioterapia jest innowacyjną techniką umożliwiającą podanie pojedynczej wysokiej dawki radioterapii, najczęściej w leczeniu skojarzonym z teleterapią po leczeniu operacyjnym, wykorzystywaną do leczenia zarówno zmian pierwotnych, jak i nawrotowych. Podejście to ma kilka zalet od strony radiobiologicznej, fizycznej i klinicznej. Jedną z nich jest możliwość napromieniania, w trakcie leczenia chirurgicznego, wybranych obszarów anatomicznych zidentyfikowanych jako obszary wysokiego ryzyka i/lub guza resztkowego, z jednoczesną ochroną prawidłowych tkanek, dużych nerwów, naczyń, które mogą być przesunięte z obszaru napromieniania lub zakryte specjalnymi osłonami. Do istotnych korzyści śródoperacyjnej radioterapii należą podanie wysokiej całkowitej dawki z radioterapii, zwiększona kontrola miejscowa, a także większy wpływ na całkowite przeżycia. Wśród możliwych technik radioterapii śródoperacyjnej wymienia się brachyterapię generującą energię fotonową o wysokiej mocy dawki z wykorzystaniem tymczasowych lub stałych aplikatorów oraz zastosowanie mobilnych przyspieszaczy liniowych będących głównie źródłem elektronów. W porównaniu z brachyterapią czy teleterapią radioterapia śródoperacyjna ma kilka istotnych zalet, między innymi w trakcie zabiegu marginesy po resekcji guza mogą być napromienione celem zmniejszenia prawdopodobieństwa pozostawienia komórek nowotworowych w linii cięcia, ponadto ogranicza się ryzyko błędu „geograficznego”, dzięki możliwości obejrzenia w czasie rzeczywistym lub palpacji loży pooperacyjnej. Radioterapia śródoperacyjna wpływa także na zmniejszenie dawki na skórę, tkankę podskórną i kości, a pojedyncza dawka daje większy efekt radiobiologiczny w porównaniu z konwencjonalną radioterapią. Celem pracy jest wskazanie nowotworów narządu rodnego, które mogą być leczone z wykorzystaniem śródoperacyjnej radioterapii.

Słowa kluczowe: śródoperacyjna radioterapia, operacja, rak, leczenie skojarzone, brachyterapia
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Oznaczenia klasycznych markerów nowotworowych u chorych na nowotwory złośliwe narządu rodnego
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2012, 10 (3), p. 226-235
STRESZCZENIE

Od lat siedemdziesiątych XX wieku nieustannie poszukuje się nowych markerów, które mogą być pomocne w leczeniu i kontroli po jego ukończeniu u chorych na nowotwory złośliwe. Po raz pierwszy przydatność określania markerów nowotworowych opisali Goldman i Freedman w 1965 roku. Oznaczyli pierwszy marker CEA (karcynoembrionalny) i tak zapoczątkowali erę odkryć substancji o wciąż niezadowalającej czułości i swoistości, aby mogły być używane do skriningu chorób nowotworowych, lecz coraz bardziej przydatnych w ocenie efektu leczenia. W pracy opisano zastosowanie markerów nowotworowych coraz częściej określanych mianem klasycznych w procesie śledzenia chorób nowotworowych. Zaprezentowano najnowsze informacje o markerach najdłużej stosowanych w praktyce onkologicznej, na przykład CEA, jak również o nowo wykorzystywanym markerze TATI. Doboru markerów dokonano na podstawie ich udziału w trzech procesach toczących się w komórkach nowotworowych: proliferacji, różnicowaniu i obumieraniu komórek. Zwrócono uwagę na rozwijające się nowe dyscypliny nauki – genomikę i proteomikę, stanowiące przyszłość onkologii. Są one niezwykle pomocne w określeniu molekularnych czynników predykcyjnych umożliwiających stosowanie leczenia celowanego u chorych na nowotwory złośliwe. Opisano markery klasyczne, a także nieliczne markery molekularne występujące w różnych nowotworach. W podsumowaniu stwierdzono, że poznanie natury markerów o znaczącej czułości i swoistości w chorobach nowotworowych może wpłynąć na personalizację leczenia i tą drogą na poprawę wyleczeń chorych na nowotwory złośliwe.

Słowa kluczowe: markery nowotworowe, czułość, swoistość, wartość predykcyjna badania, TATI, TPS, CA-125, β-HCG, CEA, SCC-AG, TPA, CYFRA 21-1, HE4
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Wybrane czynniki molekularne związane z przerzutowaniem raka jajnika
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2012, 10 (3), p. 236-243
STRESZCZENIE

Przerzutowanie jest cechą charakterystyczną progresji nowotworów złośliwych i główną przyczyną niepowodzeń w leczeniu raka. Dzięki zdolności do występowania w miejscach poza ogniskiem pierwotnym komórki nowotworowe mogą zachować cechę komórek nieśmiertelnych, co pozwala na przetrwanie nowotworu i nazwanie go chorobą przewlekłą. Stosując dostępne dziś metody leczenia miejscowego, takie jak chirurgia i radioterapia, nie jesteśmy w stanie w pełni kontrolować rozprzestrzeniania się komórek nowotworowych, a systemowa chemioterapia w chemiowrażliwych nowotworach nie zawsze „eradykuje” chorobę. Rak jajnika może szerzyć się poprzez rozsiew w jamie brzusznej oraz naczynia chłonne, dając przerzuty odległe. Proces przerzutowania jest niezmiernie złożony, wpływa na niego wiele różnych czynników decydujących o wzajemnym przyleganiu komórek do siebie, nabyciu zdolności ruchliwości i migracji przez komórki nowotworowe. Nowotwory, którym towarzyszą przerzuty odległe, są klasyfikowane jako najbardziej zaawansowane, co oznacza jednocześnie złe rokowanie dla pacjenta. Mechanizm przerzutowania jest przedmiotem wielu badań mających na celu wyłonienie czynników, które mogą być tarczą dla terapii celowanych nowotworów, w tym raka jajnika. W artykule przedstawiono geny i ich produkty oraz inne białka związane z przerzutowaniem: gen HER2, gen AEG-1, kisspeptynę, kadherynę-E, surwiwinę, uPAR, klusterynę, gen Met, klaudyny 3 i 4, kalikreiny, gen SDF-1. Celem pracy było usystematyzowanie obszernej wiedzy na temat przerzutowania oraz syntetyczna analiza danych dotyczących tego procesu.

Słowa kluczowe: rak jajnika, przerzuty nowotworowe, gen HER2, gen AEG-1, kisspeptyna, kadheryna-E, surwiwina, uPAR, klusteryna, gen Met, klaudyny 3 i 4, kalikreiny, gen SDF-1
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Przerzuty do skóry oraz kości po leczeniu raka trzonu macicy – opis przypadku i przegląd literatury
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2012, 10 (3), p. 244-252
STRESZCZENIE

Pod względem zapadalności kobiet na wszystkie nowotwory rak trzonu macicy znajduje się na szóstym miejscu. Rak endometrium przerzutuje głównie drogą naczyń chłonnych do regionalnych węzłów chłonnych. Szerzące się drogą krwionośną przerzuty odległe najczęściej umiejscawiają się w płucach, wątrobie i kościach. Przerzuty odległe występują niezbyt często, w przeważającej mierze do płuc, dotyczą nie więcej niż 4,6% przypadków. Przerzuty raka trzonu macicy do skóry występują niezmiernie rzadko i wiążą się z bardzo niekorzystnym rokowaniem. W pracy przedstawiono przypadek 47-letniej pacjentki operowanej z powodu raka trzonu macicy. W badaniu histopatologicznym materiału pooperacyjnego stwierdzono obecność gruczolakoraka trzonu macicy o średnim stopniu dojrzałości histologicznej, w stopniu zaawansowania klinicznego FIGO IIB. Po czterech latach od operacji u chorej wystąpiły mnogie przerzuty do kości oraz skóry, w tym skalpu. Opisany przypadek stanowi niezwykłą rzadkość nie tylko ze względu na agresywny przebieg choroby przy zwykle dobrze rokującym rozpoznaniu histopatologicznym, lecz także z uwagi na wyjątkowo spotykane umiejscowienie przerzutów. W niniejszej pracy nakreślono podstawowe procesy warunkujące narządowo swoistą lokalizację przerzutów. Mechanizm tworzenia przerzutów raka endometrium, a szczególnie przerzutów odległych, pod względem molekularnym jest wciąż stosunkowo słabo poznany. W artykule przedstawiono dowody świadczące o wpływie produktów genów RUNX1/AML1 i ETV5/ERM na wzrost inwazyjności tego nowotworu oraz formowanie przerzutów. Dotychczasowe badania pozwalają żywić nadzieję, że w przyszłości ocena poziomu ekspresji tych genów będzie pomocna przy rozpoznaniu pacjentek z wyższym ryzykiem agresywnego przebiegu choroby nowotworowej, a co za tym idzie – w stworzeniu bardziej skutecznych schematów leczenia.

Słowa kluczowe: rak endometrium, gruczolakorak trzonu macicy, przerzut do skóry, przerzut do kości, przerzut do skalpu, RUNX1/AML1, ETV5/ERM
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)