2011, Vol 9, No 2
Ekspresja receptorów kwasu retinowego (RARs i RXRs) w tkankach raka szyjki macicy HPV(+)
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2011, 9 (2), p. 73-81
STRESZCZENIE

Wprowadzenie: Retinoidy są ważnymi czynnikami biorącymi udział w regulacji różnicowania i proliferacji komórek nabłonkowych, a także odgrywają ważną rolę w ich chemioprofilaktyce i nowotworzeniu. Retinoidy wywierają swój efekt biologiczny poprzez receptory jądrowe RAR i RXR. Cel pracy: Celem przeprowadzonych badań była analiza stężenia retinolu w surowicy krwi kobiet z rakiem szyjki macicy oraz ocena ekspresji mRNA RAR i RXR w komórkach raka szyjki macicy zakażonych wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) typu 16. i 18. Materiał i metoda: Materiał badany obejmował 42 skrawki pooperacyjne tkanek raka płaskonabłonkowego, 7 skrawków gruczolakoraka szyjki macicy, a także 26 skrawków raka przedinwazyjnego. U osób, od których pochodziły skrawki tkanek, oceniono surowiczy poziom retinolu, a w tkankach ekspresję receptorów retinoidowych na poziomie mRNA i obecność sekwencji genomu HPV z zastosowaniem technik PCR. Wyniki i wnioski: Średnia zawartość retinolu w surowicy krwi pacjentek z rakiem szyjki macicy z towarzyszącym zakażeniem wirusem HPV typu 16. i 18. była niższa niż w grupie kontrolnej, ale nie znamienna statystycznie. Poziom RARα, RARβ oraz ekspresja mRNA dla RXRβ były znamiennie niższe w grupie badanej – u pacjentek z rakiem przedinwazyjnym (CIS), z rakiem płaskonabłonkowym i z gruczolakorakiem szyjki macicy, w porównaniu z kobietami z grupy kontrolnej. W przypadku raka płaskonabłonkowego i raka przedinwazyjnego stwierdzono zmniejszenie ekspresji RARα mniej więcej o 75%, RARβ o 90%, a RXRβ odpowiednio o 70% i 83% w porównaniu z komórkami tkanek kontrolnych. W przypadku gruczolakoraków ekspresja RARγ, RXRα and RXRγ była na poziomie takim jak w tkankach grupy kontrolnej.

Słowa kluczowe: rak szyjki macicy, retinol, receptor kwasu retinowego (RAR, RXR), ekspresja
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Jakość życia kobiet z rozpoznanym nieoperacyjnym nowotworem jajnika
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2011, 9 (2), p. 82-94
STRESZCZENIE

Rak jajnika stanowi ogromny problem kliniczny i społeczny, gdyż nie do końca poznano etiologię tego nowotworu, a brak swoistych oznak choroby we wczesnych stopniach zaawansowania sprawia, że jest on diagnozowany w ponad 75% przypadków w momencie, kiedy nastąpiły już przerzuty do innych narządów. Celem analizy była ocena jakości życia kobiet z rozpoznanym nieoperacyjnym nowotworem jajnika w trakcie całego cyklu chorobowego, ze szczególnym uwzględnieniem zaawansowanego stadium choroby. Grupę badaną stanowiło 40 pacjentek Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu. Narzędziem badawczym był autorski kwestionariusz ankiety oraz kwestionariusz badań jakości życia QLQ-C30. Przeprowadzone badania wykazały, że na ocenę jakości życia pacjentek wpływają sama choroba oraz jej przebieg, jak również czynniki społeczno-demograficzne, takie jak wiek i wykształcenie. Wykazano, że zarówno choroba nowotworowa, jak i zastosowany proces terapii mają duży wpływ na obniżenie jakości życia. Gorsze samopoczucie i ograniczenia wynikające z choroby nowotworowej powodują dysfunkcję społeczną pacjentek. Bardzo często ograniczają ich działalność zawodową, powodując pogorszenie warunków socjalno-bytowych, zawężają życie towarzyskie do kręgu najbliższej rodziny i przyjaciół, powodują konieczność niesienia im pomocy przez inne osoby, a co najistotniejsze – zmieniają relacje rodzinne. Znajomość czynników odpowiedzialnych za obniżenie jakości życia pacjentów z chorobą nowotworową może w przyszłości pomóc nam zwrócić uwagę na te dziedziny życia, które są przez nie szczególnie zaburzone.Ponadto może być cenną wskazówką przy opracowywaniu bardziej skutecznych metod terapeutycznych w trakcie prowadzonego leczenia.

Słowa kluczowe: jakość życia, rak jajnika, jakość opieki pielęgniarek i położnych, poziom satysfakcji pacjentów, metody terapeutyczne
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Trójlekowy schemat leczenia: aprepitant, palonosetron i deksametazon w zapobieganiu nudnościom i wymiotom po chemioterapii BEAM z następowym przeszczepieniem autologicznych komórek krwiotwórczych
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2011, 9 (2), p. 95-103
STRESZCZENIE

Cel pracy: Ocena skuteczności trójlekowego schematu leczenia przeciwwymiotnego: aprepitant, palonosetron z deksametazonem, w zapobieganiu nudnościom i wymiotom wczesnym i późnym po zastosowaniu wysokodawkowej chemioterapii BEAM z następowym przeszczepieniem autologicznych komórek krwiotwórczych. Uzyskane wyniki porównano ze skutecznością schematów stosowanych w grupie kontrolnej: palonosetron lub ondansetron z deksametazonem. Materiał i metody: Oceniono 96 chorych (42 z ziarnicą złośliwą i 54 z chłoniakiem nieziarniczym). Badane grupy pacjentów były porównywalne w analizie statystycznej. Jako chemioterapię mieloablacyjną podawano BEAM. Skuteczność w zapobieganiu nudnościom i wymiotom wczesnym badano w czasie od rozpoczęcia chemioterapii do 24 godzin po jej zakończeniu. W przypadku nudności i wymiotów późnych okres obserwacji obejmował następne 5 dni po zakończeniu leczenia cytostatykami. Nasilenie nudności oceniano w 4-stopniowej skali: brak nudności, łagodne (bez wpływu na codzienną aktywność), średniego stopnia (niewielki wpływ na codzienną aktywność) i ciężkie (znaczący wpływ na codzienną aktywność). Odpowiedź w zakresie hamowania wymiotów była oceniana następująco: całkowita (brak wymiotów), większa (1-2 epizody wymiotne), mniejsza (3-5 epizodów wymiotnych), brak odpowiedzi (>5 epizodów wymiotnych). Całkowitą odpowiedź na zastosowanie leczenia przeciwwymiotnego (nudności + wymioty) oceniano w 4-stopniowej skali: wysoka, pośrednia, słaba i brak skuteczności. Wyniki i wnioski: Trójlekowy schemat leczenia przeciwwymiotnego jest znacząco skuteczniejszy niż program dwulekowy, zwłaszcza w zapobieganiu nudnościom i wymiotom wczesnym u chorych otrzymujących chemioterapię BEAM przed przeszczepieniem autologicznych komórek krwiotwórczych.

Słowa kluczowe: leczenie przeciwwymiotne, przeszczepienie komórek krwiotwórczych, wysokodawkowa chemioterapia, antagoniści receptora NK1, antagoniści receptora serotoninowego, glikokortykoidy
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Radioterapia jako wyłączna metoda leczenia chorych na raka trzonu macicy – retrospektywna ocena metod i wyników leczenia
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2011, 9 (2), p. 104-113
STRESZCZENIE

Leczenie operacyjne jest uznaną i zaakceptowaną od 1929 roku metodą leczenia raka trzonu macicy. Wykorzystanie radioterapii jako metody uzupełniającej leczenie operacyjne przyczyniło się do poprawy wskaźnika wyleczeń wśród chorych ze stwierdzonymi niekorzystnymi czynnikami rokowniczymi. W tej grupie chorych jest wiele pacjentek z obciążeniami internistycznymi współistniejącymi z rakiem, które uniemożliwiają leczenie operacyjne. W pracy przedstawiono retrospektywną ocenę wyników leczenia wyłącznie za pomocą radioterapii stosowanej w okresie od 1968 do 1985 roku. Analiza obejmuje 107 chorych w wieku od 43 do 83 lat (średnia 76 lat). W I i II stopniu zaawansowania radioterapią leczono 55 chorych, u których leczenie chirurgiczne było niemożliwe najczęściej z powodu innych chorób, III stopień rozpoznano u 52 chorych. Brachyterapię stosowano za pomocą wyłącznych aplikacji ładunków Heymana u 75 chorych, napromienianie z pól zewnętrznych i brachyterapię z użyciem radu w formie aplikatorów pochwowych i sondy wewnątrzmacicznej – u 24 pacjentek; 8 chorych napromieniano wyłącznie z pól zewnętrznych. Wszystkie chore po leczeniu miały wykonywane trzykrotne frakcjonowane wyłyżeczkowanie macicy. Od 1981 roku przeprowadzano histeroskopową ocenę wnętrza macicy, połączoną z celowanym pobieraniem materiału do oceny mikroskopowej. Spośród wszystkich obserwowanych chorych okres 5 lat przeżyło 47%. W grupie leczonej wyłącznie ładunkami Heymana okres ten przeżyło 45% badanych. W I stopniu zaawansowania 5 lat przeżyło 56%, a w III stopniu – 44% chorych.

Słowa kluczowe: radioterapia trzonu macicy, ładunki Heymana, histerografia, histeroskopia
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Znaczenie chirurgii w leczeniu ciążowej choroby trofoblastycznej
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2011, 9 (2), p. 114-121
STRESZCZENIE

Ciążowa choroba trofoblastyczna (gestational trophoblastic disease, GTD) jest rzadką, czasem złośliwą chorobą wywodzącą się z tkanki płodowej, a powstającą w organizmie matczynym. Zasadnicze leczenie gorzej rokującej postaci tej choroby, zwanej ciążową trofoblastyczną neoplazją, oparte jest na chemioterapii stosowanej w postaci schematów mono- lub wielolekowych dobieranych w zależności od obecności istotnych czynników ryzyka, jednak w pewnych sytuacjach klinicznych istotną rolę odgrywa leczenie chirurgiczne. Stosuje się je w szczególności w przypadkach choroby przetrwałej rozwijającej się w wyniku pierwotnej lub wtórnej chemiooporności ogniska chorobowego. Zastosowanie wówczas chirurgii adiuwantowej, na ogół w postaci histerektomii lub resekcji pojedynczego ogniska GTN w płucach, znacznie poprawia szanse na uzyskanie remisji. Podstawowym zabiegiem operacyjnym wykonywanym u pacjentek z chemiooporną, przetrwałą postacią choroby trofoblastycznej jest usunięcie macicy. Drugi co do częstości wykonywania zabieg chirurgiczny w przypadku GTN stanowi usunięcie przerzutu do płuca poprzez jego resekcję. Również chirurgia interwencyjna w sytuacjach nagłych (np. masywnego krwotoku) ma relatywnie często miejsce w GTN. Do arsenału zabiegowego poza histerektomią zalicza się wówczas: hemostatyczne szycie krwawiącej tkanki, podwiązanie tętnic biodrowych wewnętrznych czy wreszcie wykorzystanie radiologii interwencyjnej w postaci angiograficznej selektywnej embolizacji tętnic macicznych. Chirurgia odgrywa zatem istotną rolę w eradykacji przetrwałych i chemioopornych postaci ciążowej choroby trofoblastycznej, a stosowana interwencyjnie ratuje życie chorej w stanach nagłych.

Słowa kluczowe: ciążowa choroba trofoblastyczna, ciążowa trofoblastyczna neoplazja, chirurgia, histerektomia, resekcja płuca
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Współistnienie raka jelita grubego i ciąży
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2011, 9 (2), p. 122-129
STRESZCZENIE

Współistnienie ciąży i nowotworu złośliwego dotyczy, według różnych źródeł, 0,02-0,1% wszystkich ciąż. U kobiety ciężarnej może rozwinąć się każdy rodzaj nowotworu, najczęściej jednak rozpoznawane są: rak piersi, rak szyjki macicy, chłoniaki, czerniak złośliwy, białaczki, rak jajnika, rak tarczycy, nowotwory przewodu pokarmowego. Wśród nowotworów przewodu pokarmowego dominują raki jelita grubego i odbytnicy. Ciąża może zmieniać przebieg choroby nowotworowej. Jednym z podstawowych problemów diagnostycznych w tych przypadkach jest maskowanie objawów nowotworu przez współistniejącą ciążę, co znacznie utrudnia rozpoznanie, zwykle w wyższym stopniu klinicznego zaawansowania, i tym samym opóźnia leczenie. Historia pierwszych opisanych przypadków raka przewodu pokarmowego to zwykle przypadkowe „znaleziska” ujawnione podczas leczenia różnych powikłań ciąży. Współczesna wiedza onkologiczna, poparta programami wczesnego wykrywania nowotworów, pozwala na szybkie wykrycie i skuteczne leczenie wielu nowotworów przewodu pokarmowego. Niemniej jednak w dalszym ciągu maskowanie objawów guza przez ciążę, odmienna dynamika wzrostu nowotworu, ograniczone przez ciążę metody rozpoznawcze i lecznicze opóźniają ustalenie istoty choroby oraz wdrożenie odpowiedniego postępowania. Lekarze muszą zachować czujność i umiejętnie odróżniać objawy mogące towarzyszyć ciąży od symptomów wskazujących na możliwość współistnienia raka jelita grubego. Zakres metod rozpoznawczych i leczniczych stosowanych w przypadku raka jelita grubego w ciąży i poza nią jest porównywalny. Oczywiście w przypadku kobiety ciężarnej poza stopniem klinicznego zaawansowania i lokalizacją guza do najważniejszych czynników determinujących termin i sposób leczenia należą wiek ciąży i dobrostan płodu.

Słowa kluczowe: rak przewodu pokarmowego, rak jelita grubego, ciąża, rozpoznanie, leczenie
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)