2010, Vol 8, no 3
Rak jako zagrożenie zdrowia człowieka przez ochronę życia
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2010, 8 (3), p. 149-159
STRESZCZENIE

Rak jako częste potoczne określenie nowotworów i/lub chorób nowotworowych nierozerwalnie łączy się z równie powszechnymi definicjami życia, zdrowia i śmierci, jako także naturalnych zdarzeń. Istotą życia jest stała spontaniczna, wzajemna zamiana materii i energii z udziałem informacji o ich stanie jako jedności pozornych przeciwieństw. Problem polega na tym, że życie nie powstaje de novo, ale jest tylko przekazywane. Nowotwór stanowi końcową komórkową formę życia wielokomórkowych organizmów, przedłużającą trwanie procesów życiowych przez dysypatywną samoorganizację zagrożonych śmiercią komórek. Jego wyjątkowość polega na tym, że samoorganizacja nowotworów może przedłużać tylko spontaniczne życie w komórkach potomnych, i to dopóki żyje człowiek, chory z powodu coraz większego nowotworowego rozpraszania w nim materii i energii, zwanego dysypacją. Wyraźnie zwiększona dysypacja materii i energii przez komórkę nowotworową w prawidłowej dotychczas tkance jest pierwszą i niespecyficzną, ale za to uniwersalnie rozpoznawalną informacją o lokalnej niewydolności organizmu. Dostatecznie sprawny ustrój jako całość może środkami obronnymi nie tylko zniszczyć taką komórkę o odmiennej od niego biologicznej nowotworowej tożsamości, ale także zlikwidować stany dysypatogenne w zagrożonych śmiercią komórkach własnych tkanek. Tak dzieje się w wielokomórkowych organizmach, co obok proliferacji i apoptozy decyduje o wielkości populacji komórek w tkankach i narządach. W tym ujęciu nowotworzenie okazuje się też istotnym regulatorem wielkości i jakości tkanek.

Słowa kluczowe: nowotwór, choroby nowotworowe, dysypacja, struktury dysypatywne, formy życia
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Guzy graniczne jajnika – diagnostyka i leczenie
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2010, 8 (3), p. 160-165
STRESZCZENIE

Raki graniczne jajnika (borderline tumors of the ovary) stanowią 10-20% nabłonkowych raków jajnika. Rozpoznawane są najczęściej w I stopniu zaawansowania, głównie u kobiet w wieku rozrodczym. W 60-90% lokalizują się w jednym jajniku; w większości są to guzy surowicze, stanowiące 37-50% wszystkich guzów, rzadszą postacią są guzy śluzowe, a najrzadziej występują guzy endometrioidalne. Rozpoznanie histologiczne raków granicznych opiera się na braku destrukcyjnej inwazji podścieliska. Cechą charakterystyczną tych guzów jest obecność wszczepów dootrzewnowych, inwazyjnych lub nieinwazyjnych, występujących głównie w rakach granicznych surowiczych i śluzowych. Szczególną postacią guzów granicznych jest mikrobrodawkowaty rak surowiczy (serous borderline tumor with micropapillary pattern). Niekorzystne rokowanie dotyczy raka granicznego śluzowego typu jelitowego, a zwłaszcza współistniejącego ze śluzakiem otrzewnej (pseudomyxoma peritonei), którego źródłem pierwotnym jest często wyrostek robaczkowy. W rozwoju raków granicznych udział biorą mutacje w genach BRAF i KRAS, które wykrywane są w 47-60% guzów o utkaniu surowiczym. We wczesnych stanach zaawansowania (I i II) u kobiet poniżej 40. roku życia pragnących zachować płodność przeprowadza się operację oszczędzającą. W pozostałych przypadkach wczesnych klinicznie standardem jest wycięcie macicy z przydatkami i siecią większą. W stopniach zaawansowanych wykonuje się (jeśli to możliwe) cytoredukcję – całkowitą. W przypadku guza śluzowego konieczne jest wycięcie wyrostka robaczkowego. W przypadku nawrotu choroby najczęściej wykonuje się powtórny zabieg operacyjny, szczególnie u kobiet poddanych poprzednio leczeniu oszczędzającemu. Leczenie chemiczne nie poprawia wyników leczenia.

Słowa kluczowe: guzy graniczne jajnika, borderline tumors, guzy o granicznej złośliwości, śluzak otrzewnej (pseudomyxoma peritonei), leczenie guzów granicznych jajnika
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Adiuwantowa chemioterapia raka jajnika według schematu paklitaksel/cisplatyna u kobiet powyżej 70. roku życia – analiza przebiegu leczenia i toksyczności
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2010, 8 (3), p. 166-173
STRESZCZENIE

Cel: Analiza przebiegu chemioterapii I rzutu z wykorzystaniem schematu paklitaksel/cisplatyna u kobiet powyżej 70. roku życia chorujących na raka jajnika. Dodatkowo oceniano toksyczność tego leczenia w badanej grupie pacjentek. Materiał i metody: Badaniem retrospektywnym objęto grupę 25 pacjentek z rozpoznanym rakiem jajnika, które miały ponad 70 lat w momencie rozpoczęcia terapii (grupa badana), oraz grupę 25 pacjentek w wieku poniżej 70 lat w trakcie trwania terapii (grupa kontrolna). Pacjentki z obu grup zostały poddane pierwotnemu zabiegowi operacyjnemu i następowej chemioterapii: paklitakselem (135 mg/m2) i cisplatyną (75 mg/m2). Toksyczność terapii oceniano według Common Terminology Criteria for Adverse Events v. 3.0 (CTCAE). Wyniki: Pacjentki z obu grup nie różniły się znamiennie w odniesieniu do stopnia klinicznego zaawansowania. U kobiet z grupy badanej odnotowano istotny wzrost odsetka raka jajnika o niskim stopniu histologicz nego zróżnicowania w porównaniu z grupą kontrolną. Średnie stężenie markera CA-125 przed rozpoczęciem leczenia było podobne w obu grupach. Nie stwierdzono istotnych statystycznie różnic pomiędzy grupami w odniesieniu do liczby podanych cykli chemioterapii oraz odsetka zgonów w trakcie terapii. Odsetek pacjentek wymagających czasowego przerwania terapii lub odstąpienia od jej kontynuowania był podobny w obu grupach. Wśród pacjentek z grupy badanej w porównaniu z grupą kontrolną nie wykazano znamiennej statystycznie różnicy w odniesieniu do odsetka pacjentek, które osiągnęły remisję. Częstość występowania powikłań hematologicznych, niewydolności nerek, neurotoksyczności i hepatotoksyczności była podobna w obu grupach. W obu grupach nie stwierdzono występowania powikłań kardiologicznych. Odsetek pacjentek wymagających transfuzji krwi w obu grupach był podobny. Wnioski: Przebieg i toksyczność terapii oraz odpowiedź kliniczna nie są czynnikami zależnymi od wieku pacjentki podczas stosowania schematu paklitaksel/cisplatyna w leczeniu raka jajnika.

Słowa kluczowe: rak jajnika, chemioterapia adiuwantowa, paklitaksel, cisplatyna, toksyczność
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Przydatność laparoskopii w leczeniu guzów przydatków
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2010, 8 (3), p. 174-179
STRESZCZENIE

Guzy przydatków należą do najczęstszych chorób żeńskiego układu rozrodczego. Szacuje się, że występują one nawet u 10% populacji kobiet. W ostatnich latach wykorzystanie laparoskopii w technikach operacyjnych w ginekologii znacznie się zwiększyło, a wykonywanie laparoskopii z powodu guzów przydatków należy do najczęściej wykonywanych operacji ginekologicznych. Celem niniejszej pracy była retrospektywna analiza 307 operacji wykonywanych z powodu guzów w obrębie przydatków. Spośród analizowanych chorych w dwóch przypadkach dokonano konwersji do laparotomii z powodu podejrzenia o proces nowotworowy złośliwy, w dwóch kolejnych przypadkach zmianę złośliwą rozpoznano pooperacyjnie i konieczna była kolejna interwencja. W pracy przeanalizowano częstość występowania poszczególnych rodzajów zmian w jajnikach. Najczęściej stwierdzano torbiele proste, w kolejności endometrialne i dermoidalne. Nie zanotowano poważnych powikłań związanych z wykonywanymi zabiegami, a wszystkie pacjentki opuściły szpital w pierwszej dobie po operacji. W pracy zwrócono szczególną uwagę na dokładną diagnostykę guzów przydatków przed kwalifikacją do zabiegu. Omówiono przydatność badania ultrasonograficznego jako podstawowego badania przy opracowywaniu charakteru zmian. Krytycznie przedyskutowano czułość i specyficzność tego badania w diagnostyce. Ustosun kowano się do wartości predykcyjnej niespecyficznego markera CA-125, który jest nieprzydatny w podejrzeniu guzów endometrialnych. W chwili obecnej laparoskopia jest metodą z wyboru w diagnostyce i leczeniu niezłośliwych zmian narządu rodnego. Jednak na szczególną uwagę zasługuje właściwa kwalifikacja do zabiegu operacyjnego.

Słowa kluczowe: laparoskopia, guzy jajników, torbiele jajników, rak jajnika, ultrasonografia
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Ograniczenia aktualnych metod leczenia raka sromu – perspektywy dla immunoterapii
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2010, 8 (3), p. 180-187
STRESZCZENIE

Obowiązujący standard leczenia płaskonabłonkowego raka sromu jest zbyt rozległy dla wczesnych stadiów choroby (FIGO I, FIGO II), gdzie rzeczywista częstość występowania przerzutów do węzłów chłonnych nie przekracza 20%, i niewystarczający dla zaawansowanych (FIGO III, FIGO IV), dla których brak jest skutecznego leczenia uzupełniającego. Uwzględniając wszystkie powyższe fakty, należy poszukiwać całkowicie nowych metod terapeutycznych, które mogłyby poprawić wyniki leczenia. W ostatnim czasie szczególnego znaczenia w onkologii nabiera immunoterapia. Pojawiają się nowe antygeny i nowe sposoby terapii. Poznane dotychczas antygeny nowotworowe można podzielić na: powszechnie występujące – obecne zarówno w komórkach nowotworowych, jak i różnych komórkach prawidłowych (MUC2, PRAME, SART-1, RU1); antygeny różnicowania – obecne na komórkach nowotworowych i prawidłowych komórkach, z których wywodzi się nowotwór (CEA, PSA oraz antygeny czerniaka: gp100, MART-1 i tyrozynaza); antygeny swoiste dla nowotworu – obecne tylko w komórkach nowotworowych (onkogen ras, ß-katenina, CDK4, MUM-1); antygeny rakowo-jądrowe C/TA – cancer/testis antigens, które z wyjątkiem jąder nie występują w zdrowych tkankach ludzkich. Celem pracy było przedstawienie najnowszej wiedzy dotyczącej antygenów rakowo-jądrowych, gdyż jest to stosunkowo nowa, mało znana i bardzo obiecująca grupa antygenów. Nieobecność antygenów rakowo-jądrowych C/TA poza tkankami nowotworowymi oraz ich wybitna zdolność do indukowania odpowiedzi immunologicznej (komórkowej i humoralnej) czyni je szczególnie atrakcyjnymi celami dla immunoterapii, zwłaszcza u kobiet.

Słowa kluczowe: rak sromu, immunoterapia, C/T antygeny, MAGE, NY-ESO-1
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Postępowanie zmniejszające ryzyko wystąpienia raków BRCA- zależnych u nosicieli mutacji BRCA1/2 – nowe światło na stare spojrzenie
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2010, 8 (3), p. 188-199
STRESZCZENIE

Ryzyko zachorowania na raka piersi, jajnika, jajowodu i otrzewnej u nosicieli mutacji w genach BRCA1 i BRCA2 jest istotnie zwiększone. W Polsce, z uwagi na jej genetyczną homogenność, najważniejszą rolę odgrywają mutacje genu BRCA1. Mutacje 5382insC, C61G i 4153delA stanowią 90% wszystkich mutacji genu BRCA1. Średnie skumulowane ryzyko rozwoju raka jajnika u nosicielek mutacji BRCA1 do 70. roku życia wynosiło 40%, a ryzyko raka piersi – 57%. Postępowanie z nosicielami mutacji BRCA1/2 jest postępowaniem wielokierunkowym. Nosiciele mutacji BRCA1 powinni mieć prowadzony skryning raka piersi. Dostępne dane wskazują, że nie ma obecnie możliwości wykrywania wczesnych raków jajnika. Stosowanie niskodawkowej antykoncepcji hormonalnej zmniejsza ryzyko wystąpienia raka jajnika, nie zwiększając w istotny sposób ryzyka raka piersi u nosicieli mutacji BRCA1. Po urodzeniu zaplanowanej liczby dzieci nosicielom mutacji BRCA1 należy proponować profilaktyczne usunięcie jajników i jajowodów (PA). Zabieg ten zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworów BRCA-zależnych do 0,21 (95% CI: 0,12-0,39), a raka piersi – do 0,49 (95% CI: 0,37-0,65). Redukcja ryzyka rozwoju nowotworu w jamie brzusznej nie jest stuprocentowa z uwagi na rozwój u części chorych pierwotnego raka otrzewnej. Ryzyko rozwoju takiego nowotworu jest istotnie mniejsze i wynosi 0,92% w porównaniu z 5,78% w grupie z nadzorem. Po profilaktycznym wycięciu przydatków (PA) pacjentki mogą bezpiecznie otrzymywać HTZ. Konieczny jest również nadzór celem wczesnego wykrywania możliwych zespołów metabolicznych. Dostępny model analizujący wpływ różnych scenariuszy nadzoru i interwencji na czas przeżycia nosicieli mutacji wskazuje, że PA w wieku 40 lat dla nosicieli mutacji BRCA1 jest najbardziej skuteczną pojedynczą interwencją.

Słowa kluczowe: BRCA1, BRCA2, rak jajnika, rak piersi, antykoncepcja hormonalna, HTZ, profilaktyczne usunięcie jajników i jajowodów
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Zakażenie HPV i jego związek z nowotworami złośliwymi
CURR. GYNECOL. ONCOL. 2010, 8 (3), p. 200-213
STRESZCZENIE

Zakażenie HPV jest najczęstszą chorobą przenoszoną drogą płciową. Rocznie rozpoznaje się około 5 500 000 nowych zakażeń. Spośród 100 typów wirusów HPV 40 określa się mianem genitalnych z uwagi na ich preferencyjne występowanie w nabłonku okolic sromu, pochwy, szyjki macicy, penisa i okolicy anogenitalnej. Przetrwałe zakażenie wywołane przez typy 16., 18., 31., 33., 35., 39., 45., 51., 52., 56., 58., 59. wiąże się z wysokim ryzykiem rozwoju raka, przy czym typ 16. jest wykrywany w 50-55% przypadków inwazyjnego raka szyjki macicy. Pewne rozpoznanie zakażenia HPV w każdym stadium cyklu życiowego wirusa zapewniają molekularne metody wirusologiczne, a oznaczenie DNA HPV nabiera znaczenia jako procedura uzupełniająca badanie cytologiczne. Obiecujące możliwości diagnostyczne rozpoznania przetrwałego zakażenia HPV niesie ze sobą test oparty na wykrywaniu aktywnych onkogenów E6 i E7 wirusów HPV poprzez analizę transkryptów mRNA. Pozwala on określić nie tylko obecność, ale również aktywność wirusa, w tym rozpoczęcie transkrypcji, czyli najwcześniejszy etap karcinogenezy. Ma zastosowanie również wśród kobiet zakażonych typami wirusów HPV nienależącymi do grupy wysokoonkogennych. Przeważająca większość przypadków raka sromu, pochwy oraz odbytu związana jest z zakażeniem wirusem HPV. Częstość występowania nowotworów okolicy płciowo-odbytniczej znacząco zwiększyła się w ostatnich latach. Z uwagi na stały wzrost liczby zakażeń HPV należy w przyszłości spodziewać się diagnozowania większej liczby przypadków raków okolicy anogenitalnej i ich zmian prekursorowych. Dlatego też obecne badania epidemiologiczne koncentrują się na włączeniu testowania HPV (DNA HPV, mRNA HPV oraz genów wczesnych HPV) do programu masowych badań skryningowych raka szyjki macicy.

Słowa kluczowe: zakażenie HPV, rak, typ HPV, śródnabłonkowa neoplazja, pozaszyjkowe zakażenie HPV
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)