2005, Vol 3, No 3
Diagnostyka i postępowanie w guzach przydatków u dzieci i młodocianych
GIN ONKOL, 2005, 3 (3), p. 129-133
STRESZCZENIE

W pracy przedstawiono współczesne standardy postępowania w przypadkach guzów przydatków u dzieci i młodocianych. Zasadniczym zadaniem w diagnostyce powinno być wykonanie dokładnych badań obrazowych oraz oceny markerów. Właściwa klasyfikacja jest niezbędna do właściwego leczenia. Guzy terminalne mogą powodować zaburzenia miesiączkowania, wirylizację lub objawy przedwczesnego dojrzewania płciowego. Najczęściej w tej grupie guzów występuje dojrzała postać potworniaka, który jest guzem łagodnym. Inne, takie jak: dysgerminoma, teratoma immaturum, endodermal sinus tumour są guzami złośliwymi i powinny być leczone metodami skojarzonymi. Najważniejsze są leczenie chirurgiczne i chemioterapia. W tych przypadkach chirurgia powinna być oszczędzająca z uwagi na chemiowrażliwość guza. Należy włączać chemioterapię jak najszybciej po zabiegu operacyjnym. Zwlekanie z leczeniem uzupełniającym może być fatalne w skutkach. Guzy gonadalne są drugą pod względem częstości występowania grupą nowotworów jajnika u dziewczynek. Większość objawów jest związana z nadprodukcją estrogenów. Ziarniszczak jest najczęstszym reprezentantem tej grupy guzów. Jedynie przypadki diagnozowane w stopniu klinicznym II lub wyższym oraz przypadki nawrotów nowotworu powinny być leczone cytostatykami. Właściwa klasyfikacja chirurgiczno-patologiczna jest niezbędna do oceny stopnia zaawansowania klinicznego. Zabieg powinien obejmować: usunięcie guza, biopsję drugiego jajnika, liczne wycinki z otrzewnej, wycięcie sieci oraz biopsje węzłów miedniczych i okołoaortalnych. Rak jajnika na szczęście jest nieczęstą patologią w tym wieku. Dopuszcza się leczenie oszczędzające w stopniu IA – G1. Preparaty platyny i taksoidy są złotym standardem w leczeniu uzupełniającym tego nowotworu.

Słowa kluczowe: guzy germinalne, guzy gonadalne, rak jajnika, nowotwory wieku dziecięcego
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Rak pierwotny jajowodu – analiza kliniczno-morfologiczna 10 przypadków
GIN ONKOL, 2005, 3 (3), p. 134-145
STRESZCZENIE

Wstęp: Rak pierwotny jajowodu należy do najrzadziej występujących złośliwych nowotworów narządu rodnego. Prawidłowa diagnoza przedoperacyjna również stawiana jest rzadko. Objawy kliniczne oraz wyniki badań dodatkowych nie wskazują jednoznacznie na jego rozwój. Stąd rozpoznawany jest dopiero śródoperacyjnie, a ostatecznie w badaniu histopatologicznym. Cel pracy: Określenie częstości występowania tego nowotworu i średniej wieku oraz porównanie ich z danymi literaturowymi a także analiza niektórych informacji z wywiadu i badań: ginekologicznego i dodatkowych, a następnie zestawienie ich z wynikami badania histopatologicznego w celu poszukiwania optymalnej diagnostyki. Materiał i metody: Analizie poddano 10 przypadków raka pierwotnego jajowodu operowanych w Oddziale Klinicznym Położnictwa i Ginekologii Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach w latach 1999-2004. Uwzględniono wiek, część danych klinicznych oraz typ histologiczny i stopień jego zróżnicowania. Porównano zgodność rozpoznania przedoperacyjnego i występujące zmiany w narządzie rodnym z wynikami badania histopatologicznego oraz korelację pomiędzy stopniami zaawansowania klinicznego i histologicznego. Wyniki: Średni wiek pacjentek wynosił 63 lata. Dane kliniczne sugerowały rozwój raka u jednej pacjentki. Także właściwe rozpoznanie przed operacją ustalono w jednym przypadku. U wszystkich kobiet występowały dolegliwości bólowe. Nie wykazano dodatniej korelacji pomiędzy stopniami zróżnicowania histologicznego i zaawansowania klinicznego. Wnioski: Nadal brakuje pewnych metod w diagnostyce raka pierwotnego jajowodu. Dlatego należy zwracać baczniejszą uwagę na wywiad z uwzględnieniem objawów bólowych i ich charakteru. Przypadki podejrzane należy weryfikować badaniem histopatologicznym, ze szczególnym uwzględnieniem badania śródoperacyjnego. Postuluje się utworzenie Centralnego Rejestru Raka Pierwotnego Jajowodu w celu pozyskiwania danych epidemiologicznych oraz dalszego poszukiwania skutecznych metod w diagnostyce przedoperacyjnej. Na podstawie większej grupy przypadków pozwoli to wypracować standardy w postępowaniu diagnostycznym.

Słowa kluczowe: rak pierwotny jajowodu, objawy bólowe, badanie śródoperacyjne histopatologiczne, wskazówki diagnostyczne, Centralny Rejestr Raka Pierwotnego Jajowodu
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Ocena wyników leczenia chorych na raka gruczołowego szyjki macicy
GIN ONKOL, 2005, 3 (3), p. 146-152
STRESZCZENIE

Celem pracy była ocena czasu całkowitego przeżycia w raku gruczołowym szyjki macicy oraz porównanie uzyskanych wyników z danymi z piśmiennictwa. Materiał kliniczny stanowiła grupa 142 chorych na raka gruczołowego szyjki macicy, leczonych w okresie od stycznia 1989 do grudnia 1999 roku w Klinice Nowotworów Narządów Płciowych Kobiecych Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. U poddanych analizie chorych zastosowano następujące metody leczenia: chirurgiczne z następową radioterapią lub samodzielną radioterapię. Przeprowadzono analizę przeżycia całkowitego w zależności od wybranych czynników populacyjnych i klinicznych. Zastosowano metodę Kaplana-Meiera, a następnie wieloczynnikowy model proporcjonalnego ryzyka. Za poziom istotności statystycznej przyjęto p=0,05. Wyniki: Mediana okresu obserwacji dla żyjących chorych (N=65) wynosiła 81 miesięcy (od 40,5 do 174). Pięcioletnie przeżycie ogólne wśród chorych na raka gruczołowego szyjki macicy wyniosło 45%. Odsetek przeżyć 5-letnich chorych na raka gruczołowego w poszczególnych stopniach zaawansowania według FIGO przedstawiał się następująco: IB – 63%, II – 48%, III – 18%. Wnioski: Porównując z danymi z piśmiennictwa światowego, wyniki leczenia chorych na raka gruczołowego szyjki macicy w badanej grupie okazały się najniższe. Są one jednak podobne do danych będących wynikiem analizy populacji polskiej.

Słowa kluczowe: rak gruczołowy, szyjka macicy, wyniki leczenia, radioterapia, brachyterapia, chirurgia, dane z piśmiennictwa
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Efektywność chemioterapii II rzutu w leczeniu raka jajnika schematami opartymi na gemcytabinie lub kombinacji ifosfamidu z etopozydem – ocena na podstawie materiału Kliniki Chemioterapii Centrum Onkologii w Krakowie
GIN ONKOL, 2005, 3 (3), p. 153-159
STRESZCZENIE

Wstęp: Ciągły wzrost zachorowalności na raka jajnika oraz niezadowalające wyniki jego leczenia są przyczynami dużej liczby badań klinicznych poświęconych temu problemowi. Chemioterapia opierająca się na tzw. złotym standardzie (paklitaksel w kombinacji z pochodną platyny) nie przyniosła przełomu w zakresie wieloletnich przeżyć po leczeniu. Zastosowanie topotekanu lub liposomalnej doksorubicyny w drugiej linii chemioterapii raka jajnika znacząco zwiększyło koszty terapii przy relatywnie niskim odsetku odpowiedzi na leczenie. Cel pracy: Ocena skuteczności i toksyczności leczenia gemcytabiną oraz kombinacją ifosfamidu z etopozydem u chorych na raka jajnika w drugiej linii chemioterapii jako alternatywnej formy leczenia systemowego, po niepowodzeniu chemioterapii opartej na pochodnych platyny. Materiał i metoda: Do leczenia zakwalifikowano 97 chorych, z czego 72 pacjentki otrzymały kombinację ifosfamidu z etepozydem, a pozostałe 25 – gemcytabinę. Wyniki: Oba schematy okazały się aktywne i pozwoliły na uzyskanie odpowiedzi klinicznej u około 1/3 chorych. Obserwowany czas trwania odpowiedzi oraz czas do progresji był zbliżony w przypadku obu form terapii. Zastosowanie gemcytabiny było leczeniem mniej obciążającym zarówno ze względu na sposób podawania, jak i obserwowany profil toksyczności. Wnioski: Chemioterapia oparta na ifosfamidzie i etopozydzie lub gemcytabinie może być alternatywą dla innych kosztownych form leczenia systemowego przy podobnej aktywności przeciwnowotworowej. Gemcytabinę można rekomendować szczególnie u osób starszych, w gorszym stanie ogólnym oraz w tych przypadkach, w których możliwe jest leczenie wyłącznie w warunkach ambulatoryjnych.

Słowa kluczowe: rak jajnika, ifosfamid, etopozyd, gemcytabina
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Immunohistochemiczna ocena nacieku limfocytarnego i wybranych markerów aktywacji układu immunologicznego (Fas, HLA-DR) w liszaju twardzinowym z towarzyszącym rakiem sromu
GIN ONKOL, 2005, 3 (3), p. 160-169
STRESZCZENIE

Wstęp: Czynniki, które powodują transformację nowotworową w liszaju twardzinowym sromu, nie zostały poznane do końca. Istnieją dowody, że transformacja nowotworowa keratynocytów w liszaju twardzinowym jest ograniczona wyłącznie do warstwy podstawnej i przypodstawnej nabłonka, skąd następuje inwazja podścieliska. Pozostaje to w sprzeczności z klasyczną teorią rozwoju raka sromu na podłożu VIN, według której rak rozwija się poprzez stopniowe zastępowanie wszystkich warstw nabłonka przez atypowe keratynocyty. Uważa się, że liszaj twardzinowy może być wynikiem przewlekłej stymulacji antygenowej (np. zakażenie wirusowe), o czym mogą świadczyć obserwowane zmiany ekspresji antygenów związanych z aktywacją układu immunologicznego (między innymi CD3, CD8, CD57, HLA-DR). Cel pracy: Ocena związku pomiędzy zmianami ekspresji wybranych markerów aktywacji układu immunologicznego w liszaju twardzinowym sromu (CD4, CD8, HLA-DR, Apo-1/Fas) a obecnością płaskonabłonkowego raka sromu. Materiał i metody: Ekspresję antygenów CD4, CD8, HLA-DR, CD95 (Apo-1/Fas) porównano, zestawiając preparaty ze skóry sromu pobrane od 12 pacjentek z liszajem twardzinowym (grupa 1.) z preparatami pobranymi od 14 pacjentek z liszajem twardzinowym współwystępującym z płaskonabłonkowym rakiem sromu (grupa 2.). Ekspresję wybranych antygenów porównano metodą ilościową przy użyciu cyfrowego analizatora obrazu. Liczbę komórek wykazujących ekspresję badanych antygenów określano w warstwie podstawnej i przypodstawnej nabłonka. Do oceny różnic w badanych grupach zastosowano test U Manna-Whitneya. Wyniki: Stwierdzono statystycznie znamienny (p<0,05) wzrost liczby limfocytów CD8 oraz spadek liczby komórek wykazujących ekspresję antygenów HLA-DR w grupie kobiet z liszajem twardzinowym współwystępującym z rakiem płaskonabłonkowym sromu. Komórki wykazujące ekspresję CD4 i CD95 były bardzo skąpo reprezentowane w ocenianych warstwach nabłonka, a ich liczba nie wykazywała znamiennych różnic w porównywanych grupach. Wnioski: Wzrost liczby limfocytów cytotoksycznych oraz spadek liczby komórek wykazujących ekspresję HLA-DR i związanych z prezentacją antygenu limfocytom T może świadczyć o roli czynnika immunologicznego w historii rozwoju raka sromu na podłożu liszaja twardzinowego.

Słowa kluczowe: liszaj twardzinowy, rak sromu, immunohistochemia, limfocyty, HLA-DR, CD95
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Leczenie wspomagające krwiotwórczymi czynnikami wzrostu w ginekologii onkologicznej
GIN ONKOL, 2005, 3 (3), p. 170-177
STRESZCZENIE

Do najważniejszych i najczęstszych działań niepożądanych związanych z leczeniem przeciwnowotworowym należy uszkodzenie szpiku kostnego wskutek stosowania cytostatyków. Zagrażające życiu powikłania wynikające z neutropenii, trombocytopenii i niedokrwistości zarówno ograniczają tolerancję leczenia, jak i mają zdecydowanie negatywny wpływ na jakość życia pacjenta. Jednocześnie redukcje dawek leków czy wydłużanie odstępów pomiędzy kolejnymi kursami leczenia prowadzą do zmniejszenia efektywności chemioterapii. W ciągu kilku ostatnich lat w licznych badaniach wykazano, że te potencjalne działania niepożądane cytostatyków mogą być skutecznie leczone, a nawet można im zapobiegać, stosując odpowiednie krwiotwórcze czynniki wzrostu wybiórczo pobudzające granulopoezę, erytropoezę czy nawet trombopoezę. Czynniki te stanowią rodzinę molekuł biorących istotny udział w regulacji wzrostu, przeżycia i różnicowania komórek progenitorowych krwi, jak również uczestniczą w aktywacji działania komórek dojrzałych. Ich większość jest już komercyjnie dostępna, można zatem i powinno się je włączać do codziennej praktyki leczenia chorych z mielosuperesją towarzyszącą chemioterapii w celu poprawy skuteczności i bezpieczeństwa prowadzonej terapii przeciwnowotworowej. Niniejszy krótki przegląd podsumowuje wiadomości o roli kilku krwiotwórczych czynników wzrostu, ich wpływie na tolerancję i możliwość utrzymania intensywności chemioterapii wśród chorych na nowotwory ginekologiczne. Celem artykułu jest zachęcenie klinicystów do częstszego, ale w pełni odpowiedzialnego stosowania czynników wzrostu, z troską o jakość życia chorych oraz poprawę wyników prowadzonego leczenia przeciwnowotworowego.

Słowa kluczowe: leczenie wspomagające, nowotwory ginekologiczne, białka erytropoetyczne, granulocytarne czynniki wzrostu, interleukina 11
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Leczenie raka piersi jako choroby przewlekłej
GIN ONKOL, 2005, 3 (3), p. 178-183
STRESZCZENIE

Coraz powszechniej rak piersi postrzegany jest jako choroba przewlekła, którą można skutecznie przez długi czas kontrolować. Niemałe zasługi w popularyzowaniu tego budującego faktu położyły nasze pacjentki i ich organizacje. To one świadczą o sukcesach onkologii, występując publicznie, a to – biorąc pod uwagę, że rak w świadomości społecznej pozostaje niezmiennie chorobą stygmatyzującą – ciągle jeszcze wymaga cywilnej odwagi. W ciągu ostatnich kilkunastu latach w wielu krajach rozwiniętych zanotowano spadek współczynników umieralności z powodu raka piersi. Efekt ten uzyskano przy stale rosnącej zapadalności. Obniżenie na taką skalę ryzyka zgonu z powodu raka przy stale rosnącej zapadalności stanowi ogromny sukces, niespotykany dotąd w dziejach onkologii. Stało się to możliwie dzięki zastosowaniu w praktyce klinicznej zdobyczy nauk podstawowych, wprowadzeniu badań przesiewowych i, co niezwykle istotne, objęciu leczeniem skojarzonym większości chorych. Postęp ów był możliwy dzięki podjęciu kampanii mającej na celu przełamanie lęku przed rakiem, jak również rozwiązaniom organizacyjnym umożliwiającym diagnozowanie i leczenie w ośrodkach specjalistycznych zajmujących się wyłącznie chorymi na raka piersi.

Pełny tekst w pdf

POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)